W jaki sposób podchodzić do informacji znalezionych w sieci?

 

żółtaczka Jeśli została u Ciebie zdiagnozowana żółtaczka typu c, natychmiast rozpocznij leczenie

Będąc rodzicem z pewnością wiesz, jak irytujące mogą być porady od ludzi, którzy nigdy nie wychowywali dzieci. Możesz sobie wyobrazić, że podobna sytuacja ma miejsce, gdy pacjent stara się być mądrzejszym do swojego doktora. Sprawdzanie niektórych informacji dotyczących choroby nie jest oczywiście niczym złym – czasami, gdy mamy wątpliwości, co do przebiegu leczenia jest to nawet wskazane, ale warto pamiętać, że lekarz spędził kilka lat na studiach, ma za sobą okres praktyki i prawdopodobnie wieloletnie doświadczenie. Stąd wskazane jest zastosowanie się do kilku rad zamieszczonych na poniższej liście:

  • sprawdzaj tylko informacje znalezione na wiarygodnych stronach internetowych (nie kieruj się poradami znalezionymi na różnego rodzaju forach)
  • jeżeli możesz – potwierdzaj informacje znalezione w sieci w innych źródłach – czasopismach naukowych, podręcznikach medycyny, opiniach fachowców
  • lekarze zwykle nie mają zbyt wiele czasu, dlatego postaraj się uporządkować informacje w taki sposób, by móc przedstawić je w miarę szybko
  • zacznij swoją wypowiedź w taki sposób, by doktor nie poczuł się zagrożony np. „Panie doktorze, wiem, że wielu lekarzy nie lubi, gdy pacjenci sprawdzają informacje dotyczące ich choroby w internecie, ale ostatnio natknąłem się na informację dotyczącą…”
  • możesz także zapytać doktora o polecane przez niego strony internetowe. Ten rodzaj podejścia pokazuje, że chcesz współpracować i uznajesz lekarza za specjalistę, który może wskazać najlepsze źródła wiedzy

Czego nie robić z informacjami znalezionymi w sieci?

 

Poprzednio sporządziłem listę dotyczącą tego, w jaki sposób postępować z informacjami znalezionymi w sieci. Poniżej zamieszczam (niekompletny oczywiście) spis niewłaściwych zwyczajów przejawianych przez niektórych pacjentów:

  • Nie wykorzystuj całego spotkania z lekarzem do przedstawiania informacji znalezionych w internecie. Nie jesteś na sympozjum naukowym – znalazłeś się tutaj w zupełnie innym celu. Lekarz powinien oceniać twoje problemy zdrowotne, nie informacje, które znalazłeś w sieci.
  • Nie zakładaj, że internet „wie” znacznie lepiej od twojego lekarza. Nawet jeżeli to prawda (a tyczy się to przecież większej ilości branż) postawienie sprawy w ten sposób może nadwerężyć twoją relację z lekarzem. Pamiętaj, że podważanie kompetencji lekarza nie jest najlepszym sposobem na rozpoczęcie współpracy.
  • Nie drukuj materiałów znalezionych w sieci. Przeciętny czas wizyty nie pozwala na uważną lekturę dostarczanych materiałów. Staraj się zreferować (uporządkować) interesujące ciebie wyniki badań, jeżeli lekarz zainteresuje się nimi, poprosi ciebie o przesłanie informacji pocztą mailową lub wskazanie adresu URL.

Przed wizytą w szpitalu. O czym powinniśmy pamiętać?

 

W naszej kulturze odwiedziny chorych w szpitalu jednoznacznie kojarzą się z przyjętym kulturowo obowiązkiem. Jeżeli przyjaciel lub któryś z członków rodziny jest chory, oczywista wydaje się konieczność odwiedzenia go w szpitalu. Składając wizytę należy jednak zawsze pamiętać o zachowaniu zdrowego rozsądku. Nie wszyscy chorzy chcą, by inni widzieli ich dolegliwości – wymioty, biegunka, czy unieruchomienie w szpitalnym łóżku mogą stanowić przyczynę dyskomfortu. Stosując się do niżej przedstawionych porad nigdy nie zapominaj o zwykłym rozsądku!

http://www.gsk.com.pl/produkty/Rutinoscorbin-Plus.html