Dlaczego doktorzy nie chcą, by pacjenci sprawdzali informacje w sieci?

 

 

Istnieje co najmniej kilka powodów, dla których lekarze woleliby mieć pełną kontrolę nad stanem zdrowia swoich pacjentów:

  • Lekarze zwykle poddają w wątpliwość informacje znalezione przez pacjentów w sieci. Istnieje wiele stron, które nie zapewniają informacji na odpowiednim poziomie. Nie wszyscy pacjenci są w stanie odsiewać ziarna od plew, czyli oddzielać wartościowej informacje od tych nieprawdziwych.
  • Pacjenci szukając informacji na stronach internetowych zwykle nie zwracają uwagi na czas zamieszczenia konkretnej wiadomości. Dzisiaj postęp w medycynie jest tak szybki, że informacje sprzed 5 lat mogły zostać zastąpione nowymi. Nie wspominając już o ciągle zmieniających się listach leków refundowanych przez NFZ.
  • Doktorzy przyjmując pacjentów mają coraz mniej czasu na ich obsługę. Długość przeciętnej wizyty u lekarza rodzinnego nie powinna przekraczać 15 minut – to zdecydowanie zbyt mało na omówienie wszystkich kwestii wiążących się z konkretnym schorzeniem.
  • Pacjenci sprawdzając informacje w internecie mogą dojść do błędnych wniosków i postawić złą diagnozę. Na przykład drganie rąk związane z obniżeniem poziomu cukru we krwi może zostać wzięte za początek choroby Parkinsona. Niektórzy pacjenci sprawdzając listę skutków ubocznych zażywania określonych substancji mogą się przerazić i zaprzestać zażywania przepisanych przez lekarza lekarstw. Może to mieć bardzo negatywny wpływ na przebieg leczenia.